poniedziałek, 22 maja 2017

Konkurs Raz na ludowo

        Stało się. Wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku pt: Raz na ludowo. No, bo jak nie ja , to kto. Przecież Marzena Krzewicka nazywa mnie Nikiforem polskiego patchworku.W ostatnią sobotę odbył się wernisaż w Bemowskim Centrum Kultury, a na nim wręczenie nagród.
                Jury w składzie : Lenka Galińska (SPP), Krystyna Wodzowa ( Cepelia), Marianna Oklejak ( autorka książki Cuda wianki ) oraz Gillian Travis ( angielska quilterka ) przyznało  3 nagrody i 4 wyróżnienia . Kto je dostał możecie zobaczyć tutaj
Jestem niebywale zaszczycona, że  jury postanowiło nagrodzić moją pracę jednym z wyróżnień , tym bardziej, że było sporo fantastycznych dzieł. Temat konkursu okazał się być strzałem w dziesiątkę i wyzwolił w autorkach niesamowitą kreatywność.



Książka, którą trzymam to Cuda wianki Marianny Oklejak , która była nagrodą dla wyróżnionych.



Tutaj na tle mojej pracy , a niżej Ptaszkowie leśni w pełnej okazałości.


Dla ciekawskich tył pracy.


Dziewczyny ze stowarzyszenia przygotowały bankiet w iście ludowym stylu. Były ogóreczki domowej roboty, ciasta własnoręcznie upieczone, smakowity smalczyk.Niestety zapomniałam wziąć ze sobą aparatu , a moja rodzina tak się zajęła podziwianiem prac i rozmowami, że żaden reportaż nie powstał. Ach, te emocje !

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Niemisie 2

W poprzednim poście obiecałam, że pokażę Niemisie płci żeńskiej. Oto i one:


Pierwsza Niemisiowa, trochę nieśmiała.


Druga wiosennie żółta i już się zabrała , razem z partnerem, za opiekę nad dzieckiem.


Trzecia przyjemnie włochata


Lekko zdziwiona.


środa, 8 marca 2017

Niemisie

Od kiedy jestem babcią zmieniło mi się widzenie świata i opętało mnie robienie niemisiów. Niemiś jest stworzeniem leśnym obdarzonym płcią. Powstała już cała seria. Dzisiaj przedstawię wam dwa. Tak się złożyło, że obaj są chłopcami. Następnym razem pokażę wam dziewczynki


Jak widać zrobiłam go na drutach z resztek włóczek


Prawdziwy przystojniak z niego.


Niemisie bardzo są miłe w dotyku. Przytulanie się do nich to czysta przyjemność.